To prawda, ze nieszczescia chodza po ludziach, jak sie czesto mówi. To znaczy, ze kazdemu czlowiekowi prócz szczesliwych chwil zdarzaja sie tez trudne momenty. Na mnie to przyszlo ni stad, ni zowad, znienacka i bez ostrzezenia. Dodam jeszcze, ze czas zawsze pedzi na leb, na szyje, a w tym pedzacym czasie moga sie dziac rózne rzeczy, na przyklad moga nastapic wazne zmiany, których wczesniej trudno byloby sie spodziewac. Dzieci rosna, dorosli sie starzeja, a zywnosc i lekarstwa z biegiem czasu traca waznosc i nie nadaja sie do uzytku. Nawet najlepsi przyjaciele moga zmienic sie tak, ze trudno ich zrozumiec. O kilku takich przypadkach, czasem na lepsze, a czasem na gorsze, chce wam tutaj opowiedziec.
Po przeczytaniu ksiazki Uwazni Czytelnicy beda mogli odpowiedziec na nastepujace pytania:
CO sie zmienilo na lepsze i KTO sie zmienil na lepsze?
KTO sie okazal KIMS zupelnie innym? Co o tym swiadczy?
Wyobrazcie sobie, ze mój Kot wyprowadzil sie do naszych sasiadów, panstwa Gwizdalów! Bylo to tak.
Opowiesc luzno nawiazuje do innej ksiazki dla dzieci i mlodziezy pt. Mój Kot i jego Kumpel, która wyszla kilka lat temu w Wydawnictwie Komlogo. Przeczytanie tej ksiazki nie jest jednak konieczne do lektury nowej ksiazki (choc jest polecane), bo zwierzecy i inni bohaterowie sa nowi, a ich przygody tez sa inne. Obie ksiazki, niezaleznie od siebie, mówia o moich rzeczywistych relacjach i przygodach z kotami, dopelnionych wyobraznia.
Autorka